Cylindry z głów - Slash w Łodzi 2015
Dodane przez mafioso42 dnia Listopad 24 2015 23:32:35

(...) Na Slasha i jego Konspiratorów nie trzeba było długo czekać. Punktualnie o 21 zaczęli od "You're A Lie", po czym szybko poprawili "Nightrainem" w trakcie którego wszystkie rozdane cylindry lecą w górę, a niektóre nawet na scenę. Na scenę lecą też polskie flagi, chyba w rekordowej ilości bo Myles i Todd co chwilę rozwieszali na wzmacniaczach płachty w biało-czerwonych kolorach. Przez częste koncertowanie muzycy wyrobili sobie już sporą markę w naszym kraju. Mimo to frekwencja raczej rozczarowała, bo trybuny i płyta były zapełnione może w 60%. Efekt częstego koncertowania i drogich biletów. Za to Ci co przyszli nie mieli czego żałować, bo to był znakomity koncert, chyba jego najlepszy występ w Polsce (porównywalny z Katowicami, ale tam był ten efekt nowości, świeżości i długiego wyczekiwania na koncert Kudłatego w PL).
(...)
A Slash ze swoim nieśmiertelnym Les Paulem chwilami wyglądał jak dzikie zwierzę wypuszczone z klatki, szczególnie w momentach gdy grał solówkę. Absolutny popis dał podczas "Rocket Queen". Kilkunastominutowe solo w środku numeru zaczynające się od powolnego jakby nieśmiałego uderzania w struny aż po szaleńczo szybkie przebieranie palcami po gryfie gitary jakby wpadł w jakiś trans.
(...)

Przeczytaj pełną relację: Cylindry z głów