Cree - relacja z koncertu w klubie Fugazi
Dodane przez mafioso42 dnia Kwiecień 27 2016 14:38:13

Od grudniowego koncertu Cree w Stodole (przed Dżemem, kiedy widziałem ich po raz pierwszy) przesłuchałem całą dyskografię zespołu i jestem oczarowany ich muzyką - rockowym powerem pomieszanym z balladową melancholią, życiowymi tekstami, urzekającym klimatem gitarowego grania i fantastyczną barwą głosu młodego Riedla.
(...)
Cree zaczęło od "Ja Wiem I Ty To Wiesz" i od samego początku "Bastek" czarował solówkami granymi na swoim złocistym Les Paulu. Obserwowanie go z tak bliska to prawdziwa uczta - to z jaką swobodą wyrzuca spod palców kolejne solówki i to jak się bawi efektami gitarowymi. Niewiele ustępował mu drugi gitarzysta Sylwester Kramek, który często sygnalizował kolejne piosenki do zagrania. Natomiast perkusista (przypominający z twarzy Geddy'ego Lee z zespołu Rush) walił w bębny z taką energią, że złamał pałki, której fragmenty doleciały mi aż pod stopy.
(...)

Przeczytaj pełną relację: "Odrapane ściany miał klub, małą scenę, brudny bar ..."