Strona Główna · Newsy · Artykuły · Linki · Muzyka · Playlista · Koncerty · Galeria · Forum · Kontakt Październik 17 2018 05:42:13
Nawigacja
Strona Główna
Newsy
Artykuły
Linki
Sport
Muzyka
Playlista
Koncerty
Galeria
Forum
Szukaj
Kontakt
Ostatnie Artykuły
TOP 15 płyt w 2016 roku
Duff Mc Kagan - Sex,...
€uro oczami ki...
TOP 20 filmów w 2010...
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 6
Najnowszy Użytkownik: Joshrer
Alter Bridge - Katowice 2016
Z problemami

Ponad dwa lata temu pisałem tak: "Mam nadzieję, że ktoś w końcu ściągnie Alter Bridge na pełnowymiarowy 2-godzinnny koncert, bo jednak każdy występ festiwalowy pozostawia po sobie sporty niedosyt." Wtedy grali w Łodzi jako support przed Aerosmith. I było zdecydowanie za krótko.

W 2016 roku Alter Bridge wydało nową płytę "The Last Hero", a co za tym idzie wyruszyło w intensywną trasę koncertową, która na szczęście tym razem nie ominęła Polski. Jako, że zawsze chciałem AB zobaczyć jako gwiazdę wieczoru, nie mogło mnie zabraknąć 16 listopada w Katowickim Spodku.

Od razu po zakupie biletu zacząłem planowanie podróży i zetknąłem się z drobnymi problemami logistycznymi. Pomysł jazdy samochodem odpadł na początku ze względu na duże koszty i samotną podróż. Wyjazdu autokarowego nikt nie organizował. Wybór padł więc na sprawdzone PKP. Z Warszawy do Katowic pociągi jeżdżą owszem często ale większość z nich to osławione Pendolino za 120 zł w drugiej klasie. Na taki wydatek nie mogłem sobie pozwolić i wybór padł na tańszy InterCity w mniej dogodnych godzinach. Drugi problem to powrót po koncercie. Pierwszy pociąg był dopiero ok. 4:30 rano a nie uśmiechało mi się czekanie 5 godzin na dworcu przy zerowej temperaturze. Trzeba było zatem na szybko ogarnąć jakiś nocleg - wybór padł na Hotel Katowice w połowie drogi między dworcem a Spodkiem. Idealnie! Standard taki sobie, ale najważniejsze, że było ciepło i czysto.



Do Spodka docieram ok. godz. 19 i od razu spotykam starych znajomych: Wojo z bratem, Witek i mawier (miło było poznać). W czasie występu supportów czas szybko mija na wspomnieniach i pogaduszkach o najbliższych planach koncertowych. Skupiamy się oczywiście na planowanym przyszłorocznym występie Guns N' Roses w Polsce. Dzielę się informacjami na temat prognozowanej daty i miejsca koncertu czym chyba zszokowałem co poniektórych. Już niedługo zobaczymy czy się sprawdzi :)



Udało mi się załapać na połowę występu zespołu Living Colour. Kawał dobrego nowojorskiego grania z pomieszaniem stylów - rocka, rapu, funky, metalu i jazzu. Była piosenka o Elvisie, przeróbka Clashowego "Should I Stay Or Should I Go" oraz kultowe "Cult Of Personality". Szkoda, że tak mało osób na widowni to widziało. Na Alter Bridge było trochę lepiej, ale ogólnie frekwencja pozostawiała wiele do życzenia.



Sam koncert głównej gwiazdy wieczoru był fantastyczny choć nie obyło się bez problemów, o czym za chwilę. Wszystko zaczęło się od podwójnie zagranego intra i numeru z nowej płyty "Crows On A Wire". Zespół zabrzmiał głośno, mocno i melodyjnie. Najnowszy krążek zawiera kilka perełek a ta piosenka jest zdecydowanie jedną z nich. Chwilę potem AB wędrowali po swojej dyskografii i kolejno zagrali "Addicted To Pain", "Ghosts Of Days Gone By" i "Come To Life" z trzech poprzednich płyt, po czym wrócili do promowania najnowszego kompaktu z kawałkiem "The Other Side". Ucztę dźwiękową właściwie od początku trochę psuły dziwne dźwięki wydobywające się z głośników, za głośno ustawiona perkusja i przerywany wokal Mylesa Kennedy'ego - zwłaszcza z mikrofonu na środku sceny.



Problemy techniczne musiały być uciążliwe również dla zespołu, szczególnie gdy podczas "Broken Wings" największy głośnik na chwilę się wyłączył, a po chwili odpalił się z całą swoją mocą. Po tym numerze Myles zapowiedział kilkuminutową przerwę na naprawę tego co nie działa. Po powrocie na scenę wszystko było już idealnie. A Alter Bridge zaprezentowali najnowszego singla pt. "My Champion" z prostym optymistycznym tekstem - coś czuję, że to będzie klasyk na długie lata.



Potem był świetny rocker "Ties That Bind" i piękna ballada w wykonaniu gitarzysty Marka Tremontiego "Waters Rising". Pozostając w nastrojowych klimatach Myles wyszedł na scenę sam z gitarą akustyczną po czym zagrał przejmujące "Wonderful Life" i magiczne "Watch Over You", przy którym z wokalistą głośno śpiewał cały Spodek. To był najwspanialszy moment tego koncertu. Liryczna narracja nie utrzymała się zbyt długo, bo następnie AB odpalili prawdziwą w postaci "Isolation" oraz jedną z najlepszych power ballad w historii rocka "Blackbird", którą dla mnie można śmiało stawiać w jednym szeregu np. z "Nothing Else Matters" Metalliki (podpadłem?).



Na koniec setu podstawowego "Metalingus" i wyproszone przez polski fanclub "Open Your Eyes" z dmuchanymi piłkami z nazwą zespołu w pierwszych rzędach publiczności. Wolałbym "Brand New Start" albo "Slip To The Void" ale niestety koncert jest za krótki, żeby spełnić zachcianki każdego fana. Chociaż z "Cradle To The Grave" ucieszyli by się na pewno wszyscy - szkoda, że muzycy nie wynagrodzili Nam tych problemów technicznych światową premierą zdecydowanie najlepszej piosenki z najnowszego krążka. Zamiast tego na bis zagrali singlowy "Show Me A Leader" a na sam koniec ich największy hit "Rise Today".

Fantastyczny koncert na który warto było czekać. I żadne problemy techniczne ani braki w setliście tego nie zmienią. Alter Bridge dało z siebie wszystko spotykając się z niezwykle entuzjastycznym przyjęciem, co rokuje nadzieją na przyszłe koncerty w naszym kraju. Oby jako headliner a nie zapchajdziura na którymś z coraz liczniejszych festiwali.



Po koncercie szukamy z Witkiem jakiejś knajpki, żeby wypić piwko i pogadać. Niestety Katowice w środku tygodnia w listopadzie nie mają żadnej oferty dla amatorów (a może zawodowców?) złocistego trunku. Robimy więc zapasy w Żabce i spożywamy je w moim pokoju hotelowym dyskutując m.in. o przyszłości NTS-u. Powrót pociągiem do Warszawy na spokojnie dopiero następnego dnia.



Data: 16 listopada 2016
Miejsce: Spodek (Katowice, Polska)
Support: Like A Storm, Living Colour

Setlista:
01. Crows On A Wire
02. Addicted To Pain
03. Ghost Of Days Gone By
04. Come To Life
05. The Other Side
06. Cry Of Achilles
07. Poison In Your Veins
08. Broken Wings
09. My Champion
10. Ties That Bind
11. Waters Rising
12. Wonderful Life
13. Watch Over You
14. Isolation
15. Blackbird
16. Metalingus
17. Open Your Eyes

Bisy:
18. Show Me A Leader
19. Rise Today

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Facebook

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie